Jakiś 2 lata temu z kolegą w pobliskiej miejscowości Warszawy spacerowaliśmy , szukając fajnych "towarów" . Przechodzimy koło sklepu i widząc piękną i namiętną laseczke szybkim krokiem bez dłuższego namysłu podeszliśmy do niej , patrząc na siebie . Ja powiedziałam heej , skąd jesteś itd itp a kolega na koniec powiedział - " to co teraz ? idziemy najpierw na pizze , a potem na seks ? " koleżanka odpowiedziała - " nieee ! " a kolega - " coo !? nie lubisz pizzy ? " i ja odrazu płakałem ze śmiechu tak ja i paru " żuli " sterczących pod sklepem xD haha :D