Buty sportowe i moja droga do fit sylwetki!

Posted by sosimply on June 12, 2018 in obuwie damskie

buty sportowe

Nienawidziłam kiedyś ćwiczeń fizycznych. Pomysł na bieganie czy ćwiczenia był dla mnie herezją. Jasne, czasem chodziłam pływać, grałam w kosza, ale nie było to coś, do czego kupowałabym buty sportowe dla kobiet w sklepie https://zoio.pl/obuwie/buty-sportowe. Ćwiczenia fizyczne nie były jednak regularną częścią mojego życia.

Przewińmy jednak historię do przodu, po urodzeniu pierwszego dziecka. Nieważne co zrobiłabym, nie mogłam stracić na wadze po ciąży. Wypróbowałam dietę – niskie zawartości węglowodanów i 4-godzinne posty – ale nic mi nie wyszło. Straciłam trochę na wadze, ale szybko zyskałam ją z powrotem.

buty sportowe

Sześć lat później zdecydowałam się zrobić coś z dodatkowymi 30 kilogramami. Pewnego dnia oglądałam spektakl mojej córki i zdałam sobie sprawę, że ona zawsze się porusza. A ja? Już minęły te czasy, kiedy nałożyłam buty sportowe i pograłam w kosza. Rok po jej urodzeniu rozpoczęłam działalność gospodarczą, i zaczełam siedzący tryb życia. Kiedy pracujesz 12+ godzin dziennie, każdego dnia, siedząc przed komputerem, to naturalne, że zaczynasz przybierać na wadze.

Wiedziałam, że to proste. Jedz mniej, ruszaj się więcej. Przestałam martwić się o to, co jem, nie ograniczałam niczego, a skupiłam się tylko na większej aktywności i upewnieniu się, że zjadłam mniej kalorii niż spaliłam. W ciągu ostatnich 4 miesięcy straciłam 26 kilogramów. Zacząłem chodzić i biegać, a następnie w końcu zacząłem robić huśtawki czajnika w domu. Następnie zapisałam się do siłowni i obecnie uczęszczam na zumbę 3-5 razy w tygodniu, a także trening maratonowy i podnoszenie ciężarów.

Uwielbiam teraz ćwiczenia fizyczne i z niecierpliwością czekam na nie każdego dnia. Nigdy nie pomyślałam, że tak się poczuję!

Nic na siłę. Ludzie lubią mówić „nie ma bólu, nie ma zysku”, ale jeśli ćwiczenia są bolesne, nie chcesz tego robić. Czasami, gdy ćwiczę crossfit lub na rowerze stacjonarnym, myślę sobie: „muszę ćwiczyć mocniej… muszę biegać, mimo że jestem zmęczony… lub muszę wstać na rowerze, kiedy po prostu nie mogę…”.

Ale potem zatrzymuję się i mówię: „Nie, to mi też zaszkodzi”. Zadbaj o dobrą zabawę”. Wiem, że będę przetrenowana, że w moich sportowych butach kości będą grzechotać. Pierwszy raz w ogóle nie mogłam utrzymać się na rowerze stacjonarnym. Teraz, po miesiącu zajęć, jestem teraz silniejsza i mam o wiele większą wytrzymałość. Naprawdę dobrze wiedzieć, że zrobiłam tak duży postęp!

Ale gdybym na początku zbyt mocno się przetrenowała, pewnie bym się wycofała. Ponieważ pozwalam sobie iść we własnym tempie, kocham to teraz i cieszę się na każde zajęcia.

Tags:

Dodaj komentarz

Hej! Jestem Kasia :)

Witam Cię serdecznie!

Nazywam się Katarzyna i prowadzę tego bloga.

Ciągle poszerzam swoje zainteresowanie modą i urodą, dlatego też postanowiłam prowadzić bloga. Sprawdź co mam do przekazania w tym temacie. Zapraszam serdecznie!